Maluch się uczy, czyli taniec w przedszkolu

Dzisiejsze przedszkola stoją przed coraz większymi wyzwaniami i wymaganiami stawianymi przez rodziców. Czasy gdy maluch się cały dzień bawił skończyły się już dawno temu. Dziś w ofercie przedszkola, oprócz nauki języka angielskiego, zajęć psychologicznych czy prawdziwe zajęcia ze sztuki, są lekcje tańca. Profesjonalnie prowadzone zaznajamiają od małego z rytmem, muzyką, oswajają z płcią przeciwną. Przecież tańczy się w parach. (Już słyszymy sepleniącego przedszkolaka: o fuj, z dziewczyną??? A nie mogę z Kazikiem???) Takie zajęcia wiele pozytywnego wnoszą w rozwój malucha. Uczą rytmu, koordynacji ruchowej, dodają pewności siebie, motywują do większej pracy poprzez zorganizowanie mini przedszkolnego turnieju tanecznego. Lekcje nie trwają długo, jak wiadomo małe dzieci szybko się zniechęcają gdy coś się przeciąga. Ot, kwadrans po śniadanku. Systematycznie, regularnie, na koniec roku będziemy pękać z dumy gdy nasze dziecko będzie brało udział w przedszkolnej choreografii. Warto także zachęcić kierownictwo ośrodka, do którego uczęszcza nasza pociecha, gdy oferta zajęć jest skromna i mało zróżnicowana. Poszukajmy zwolenników wśród rodziców z korzyścią dla wszystkich!

O bankach nie tylko